Franciszek Raczkowski to absolwent instrumentalistyki i instrumentalistyki jazzowej na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Występował na najważniejszych scenach jazzowych w kraju i za granicą (Warsaw Summer Jazz Days, Cologne Jazz Week, Oslo Jazz Festival, Jazz Jantar, Jazztopad, Bimhuis Amsterdam, Jazzahead!). Współpracował z takimi artystami i zespołami jak Joanna Słowińska, Mietek Szcześniak, Dorota Miśkiewicz, Wojtek Urbański, Camerata Silesia, AUKSO, NOSPR. Jego muzyka gości w japońskim wydaniu zestawiającym najciekawsze dokonania polskich pianistów (Polish Pianism, CorePort 2017).
„Klood” to solowy album Franciszka Raczkowskiego, zawierający szereg improwizacji i kompozycji odnoszących się do twórczości Claude Debussy’ego.
Franciszek Raczkowski o swoim projekcie:
„Z licznych podań wiemy, że Claude Debussy uwielbiał improwizować na rozstrojonych pianinach, i praktykował tę sztukę jako element swojego procesu twórczego. Stymulowała go nieprzewidywalność stroju i mikrotony, być może też unikatowa barwa niektórych instrumentów. Niestety nie mamy zachowanych nagrań jego improwizacji. Chciałem wskrzesić ten wątek, nagrywając szereg impresji na najciekawszych pianinach, z jakimi miałem okazję się zetknąć. W ten sposób powstał Klood – ukłon w kierunku jednego z moich największych muzycznych autorytetów i jednej z największych inspiracji.”
„Z licznych podań wiemy, że Claude Debussy uwielbiał improwizować na rozstrojonych pianinach, i praktykował tę sztukę jako element swojego procesu twórczego. Stymulowała go nieprzewidywalność stroju i mikrotony, być może też unikatowa barwa niektórych instrumentów. Niestety nie mamy zachowanych nagrań jego improwizacji. Chciałem wskrzesić ten wątek, nagrywając szereg impresji na najciekawszych pianinach, z jakimi miałem okazję się zetknąć. W ten sposób powstał Klood – ukłon w kierunku jednego z moich największych muzycznych autorytetów i jednej z największych inspiracji.”
Maciej Nowotny, polish-jazz.blogspot.com
” […] nagle ten Debussy zaczyna brzmieć jakby fortepian zbudowany był z antymaterii. A my czujemy się jakbyśmy tego Debussy’ego znali i nie znali, słyszeli i nie słyszeli, jakby muzyka płynęła ze znajdującego się za niewidoczną membraną alternatywnego wszechświata, w którym gatunki muzyczne są podobne, ale jednak trochę inne, a to co znane brzmi nieco inaczej, zaskakująco, zadziwiająco, świeżo.”
” […] nagle ten Debussy zaczyna brzmieć jakby fortepian zbudowany był z antymaterii. A my czujemy się jakbyśmy tego Debussy’ego znali i nie znali, słyszeli i nie słyszeli, jakby muzyka płynęła ze znajdującego się za niewidoczną membraną alternatywnego wszechświata, w którym gatunki muzyczne są podobne, ale jednak trochę inne, a to co znane brzmi nieco inaczej, zaskakująco, zadziwiająco, świeżo.”
Album „Klood”:
https://franciszekraczkowski.bandcamp.com/album/klood
https://franciszekraczkowski.bandcamp.com/album/klood